Styl rustykalny - winietki

11 marzec, 2013

Pary Młode w stylizacjach swojego wielkiego dnia coraz częściej sięgają do stylu rustykalnego, stylu boho. Postanowiłam bliżej się jemu przyjrzeć. W teorii nawiązuje on do tradycji wiejskich, jednak w praktyce wygląda to nieco inaczej. Wyraża prostotę, zamiłowanie do natury, w dodatkach przejawia się w ciepłej palecie barw, przytulności i ograniczeniu ozdobników do minimum. Taki styl jest idealny dla osób ceniących sobie swobodę, stroniących od nadmiernej elegancji (bo ślub w stylu boho również może mieć w sobie elegancję w swoim stylu :) ). Dzisiaj chciałam pokazać kilka pomysłów na winietki w stylu rustykalnym, oto one:

Calligraphy wedding place names with jute twine - pack of 10

Paper rose wedding place names - pack of 10

Wedding calligraphy place name tags - pack of 10

Rustic Place Cards Hand-Stamped with Full Names on Kraft Shipping Tags (Custom)

Screen Shot 2013-01-20 at 1.46.14 PM     Rustic wedding gift boxes with a pink paper rose (pack 10)  

Fot.:Etsy, Rustic Wedding Chic

Oryginalne zaproszenia

9 sierpień, 2012

Dzisiaj podsyłam Wam dwa ciekawe pomysły na oryginalne zaproszenia ślubne.  Nie zawsze musi to być papier i zwykłe koperty. Otrzymując takie zaproszenie goście na pewno będą zaskoczeni i zapamiętają je na długo.  

die-cut-invite-doillies       die-cut-invite-doillie-2       laser cut acrylic wedding invitations modern    

Fot.: Wedding Obcession-share-the-love-liddabits

Zaproszenia ślubne

14 listopad, 2012

Jeśli żadne z zaproszeń, które są dostępne na polskim rynku nie spełnia Waszych oczekiwań, warto poszukać inspiracji. Zachodnie projekty często odbiegają od tych, do których przywykliśmy. Są niestandardowe, nieszablonowe, a przede wszystkim spersonalizowane. Poniżej zamieszczam kilka przykładów zaproszeń, które skradły moje serce (proste, klasyczne, ale z tym czymś :) ).  

Heart to Heart Invitation     Say Yes Invitation     Full Bloom Invitation     Charming Woods Invitation     Play Vinyl Invitation     Floral Charm Invitation     My Dear Invitation     Love Struck Invitation     Hearts and Birds Invitation     Cheerful Celebrations Invitation    

Fot. Love vs Design.

Wielki Gatsby i przyjęcie niespodzianka

27 maj, 2015

Każdy projekt przyjęcia jest niepowtarzalny i indywidualny. Ale są zlecenia, które na długo pozostają w pamięci z uwagi na swoją niezwykłość. Miałam ogromne szczęście, że takowe pojawiło się na mojej drodze w tak szybkim czasie. Zaczęło się tradycyjnie, zostałam poproszona przez moich klientów o zorganizowanie przyjęcia z okazji ich 40 urodzin i z gotową propozycją kilku tematów przewodnich zmierzałam na wspólne spotkanie. Nic nie zapowiadało tego, że jedno zdanie wypowiedziane z ich ust otworzy przede mną wrota wyobraźni do krainy organizatorskiego spełnienia. Usłyszałam: "Kasiu, a może stwórz dla nas przyjęcie niespodziankę, nie chcemy nic wiedzieć, wszystko jest w Twoich rękach". Bez chwili zastanowienia przystałam na propozycję. Wówczas to zaczęła się przygoda, którą z wielką chęcią będę przeżywać ilekroć kolejna para zechce obdarzyć mnie takim zaufaniem do mojej pracy i osoby, jakim obdarzyli mnie Agnieszka z Adamem. Przede mną stanęło poważne wyzwanie, tak samo emocjonujące, jak i stresujące. Znając budżet, termin oraz liczbę gości mogłam rozpocząć przygotowania. Czekała na mnie czysta karta, którą mogłam zapisać jak tylko chciałam. Priorytetem dla mnie było uwzględnienie oczekiwań jubilatów, a i tu nie miałam z górki, bo te dość się od siebie różniły. Jej zależało na kameralnej atmosferze oraz romantycznym nastroju, jemu na efekcie wow i spektakularności, obojgu zaś na znakomitej zabawie. Zdecydowałam się więc na motyw przewodni, który idealnie połączył te dwie wizje, a stał się nim Wielki Gatsby ze swoją tajemniczością, romantycznością lat 20-tych oraz przede wszystkim szaloną zabawą.

Na miejsce przyjęcia wybrałam pustą halę w centrum Warszawy, którą mogliśmy przeobrazić według naszych potrzeb. Kolorami przewodnimi zostały złoty, biały oraz czarny, które wraz z dekoracjami sprawiły, że przenieśliśmy się w eleganckie lata 20-te, z pięknymi kwiatami, piórami, spektakularnymi złotymi żyrandolami oraz detalami nawiązującymi do tej właśnie epoki. Specjalnie na potrzeby przyjęcia zostało stworzone logo nawiązujące do tematu przewodniego wraz z inicjałami jubilatów, które pojawiło się na zaproszeniach, słodkim stole, torcie, a nawet na serwetkach. Tuż przy wejściu na zaproszonych czekały hostessy w strojach z epoki zapraszając do baru, w którym częstowani byli drinkiem Jubilato AAmore, stworzonym specjalnie na tą okoliczność, oraz szampanem z drobinkami złota. Na gości czekały również boa, opaski z piórami, kapelusze oraz cygara - wszystko po to, aby każdy z nich mógł poczuć klimat szalonych lat 20-tych. Oczekiwaniu na przyjazd jubilatów towarzyszył występ duetu jazzowego, przy którego muzyce goście mogli raczyć się przekąskami  oraz spersonalizowanymi słodkościami. Agnieszka z Adamem przybyli na miejsce pięknym, stylowym Citroenem C4 z 1932 roku i przy dźwiękach famfar zostali przywitani przed ponad 80-ciu swoich gości. Po życzeniach i odśpiewaniu gromkiego sto lat rozpoczęła się zabawa, która trwała do białego rana. Podczas przyjęcia na wszystkich czekało jeszcze kilka niespodzianek: fotobudka ze specjalnie stworzonym tłem (która nie miała chwili wytchnienia), niezwykły pokaz tańca cudownej pary Pauliny Biernat i Stefano Terrazzino, którzy dodatkowo nauczyli wszystkich kilku kroków rozgrzewając cały parkiet (Stefano zgodził się wystąpić dosłownie dzień po finale Tańca z Gwiazdami, którego był zwycięzcą), słodki stół oraz wjazd tortu w towarzystwie wybuchu złotego deszczu konfetti.

Patrząc na tą realizację z boku byłam dumna, że wszystkie elementy połączyły się wedle planu, a godziny spotkań, rozmów przez telefon, przejechane oraz przechodzone kilometry, setki wysłanych maili nareszcie zmaterializowały się w zaplanowaną przeze mnie całość. Presja oraz ekscytacja były niezwykłe, ponieważ nikt, poza Revo, nie znał żadnych szczegółów odnośnie przyjęcia. Dużą rolę w utrzymaniu tajemnicy przed jubilatami odegrali goście, którzy w momencie otrzymania zaproszeń nie zdradzili im ani jednego szczegółu. To było niezapomniane doświadczenie: mieć kontrolę i decydujące zdanie w każdej kwestii, móc decydować o najmniejszym nawet szczególe, robić co w mojej mocy, aby dochować przed wszystkimi tajemnicy przy jednoczesnej realizacji wszystkich moich pomysłów w taki sposób, aby sprostały one oczekiwaniom mojej pary.  Nie mogłam doczekać się tego dnia, gdy każdy element układanki znajdzie się w odpowiednim miejscu i stworzy obraz, który od wielu miesięcy był osadzony jedynie w mojej wyobraźni. Gdy każdy detal był już na swoim miejscu, a salę wypełniły dźwięki jazzowej muzyki i światło świec wiedziałam, że ta wizja została zrealizowana. Widząc zaś radość, zaskoczenie i podziw w oczach Agnieszki i Adama oraz ich gości miałam pewność, że każda podjęta przeze mnie decyzja była tą słuszną. Przyjęcie przeszło już do historii, goście zgodnie stwierdzili, że poprzeczka dla innych została podniesiona niezwykle wysoko, a ja cieszę się ogromnie, że mogłam mieć w tym swój udział. 

Pozdrawiam,

Kasia

 

 

Organizacja przyjęcia: Revo

Miejsce: PinUp Studio

Oprawa muzyczna: Aleatonix

Fotografia: Michał Zagórny

Reportaż filmowy: Łukasz Matysiak

Dekoracje: ALEX Deco

Tort i słodki stół: Słodko w Ustach

Barmani: Rollin'Spirits

Fotobudka: Zdjęcia z Budki

Papateria: Soap Bubble

Hostessy: Femme Models

 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

,

,

.

.

.

.

.

.