Kulisy sesji Boho Lux

7 październik, 2015

Zorganizowanie stylizowanej sesji ślubnej okazało się niemałym wyzwaniem. Opowiadając o całym procesie żartowałam, że zabrakło jedynie gości, abym mogła stwierdzić, że zorganizowałam kolejne przyjęcie. Rzeczywiście w bardzo krótkim czasie musiałam dograć terminowo wszystkich partnerów sesji, przesłać wszystkie wytyczne, stworzyć wizję sesji i dopasować do niej produkty firm partnerskich. W dniu sesji, jak podczas każdej realizacji, pojawił się stres związany z niepewnością, czy wszystko pięknie się ze sobą zgra, a zarazem ogromna ekscytacja, że wreszcie nadszedł dzień, w którym zmaterializują się ustalenia sprzed kilku tygodni. W dniu sesji przywitało nas cudowne słońce, więc jedna z moich obaw mogła już mnie opuścić. Nie obyło się bez problemów z dojazdem wynikających z nagle zamkniętych dróg lub biegania po Żoliborzu w poszukiwaniu sklepu z bielizną w cielistym kolorze, ale atmosfera, która nam towarzyszyła wynagradzała wszystko. Uważam, że podstawą sukcesu jest zgromadzenie wokół siebie osób, którym się ufa, które oddają się swojej pasji i robią to w pełni profesjonalnie, a zarazem są po prostu cudownymi ludźmi. Praca w takim zespole zawsze będzie przyjemnością, a jej efekty wielce satysfakcjonujące. Czekam na realizację kolejnych projektów, nad którymi już pracuję, tymczasem film zza kulis sesji oraz kilka ujęć prezentuję poniżej.

Pozdrawiam,

Kasia

 

 :